W którymś momencie w starej bani zrobiło się nieco ciasno i wymyśliłem, że przydałaby się nowa bania: większa, bliżej stawu kąpielowego i kopuły.
W EFS nie robiłem jeszcze budynku typu loadbearing ze słomy(bez konstrukcji drewnianej) więc stwierdziłem, że bania będzie zbudowana w ten sposób. Dodatkowo w ramach utrudniania sobie życia wymyśliłem kształt ślimaka i żeby nie było za prosto, to ciężki zielony dach jest w połowie oparty na elastycznej słomie, a w połowie na sztywnych słupach drewnianych w części tarasowej. Dokompresowałem mocno kostki, przed ułożeniem ich, a potem dobiłem ciężarem dachu(4 tony) i ładnie zeszły o 6 cm, idealnie pod słupy;-)
Obecnie bania jest centrum spa z gorącą wanną, stołem do masażu i banią oraz stawem kąpielowym do schładzania, to jest to czego potrzebują tygryski po ciężkiej pracy 😉







