Przemek

Dominik

To jest dom dla rodziców Dominika na emeryturę, skromne użytkowe 50 kilka m2, a po obrysie 70+.  Czyli dom skrojony na miarę, zaplanowany tak, aby seniorom było wygodnie, w miarę tani w utrzymaniu i w budowie.  Dominik jest właścicielem agroturystyki: starej stodoły, którą samodzielnie osłomował, a potem wykończył… i wie doskonale jaka to jest ciężka robota;-) Dlatego kiedy zaczął projektować dom dla rodziców wiedział, że nie chce samodzielnie stawiać konstrukcji i słomować: to jest bardzo pracochłonne i optymalnie powinno być zrobione w wakacje, kiedy on ma mnóstwo pracy, o wiele wygodniejsze i tańsze było dla niego zamówienie wykonania ścian u mnie. Dlaczego tańsze? Bo on wtedy może się skupić na klientach i zarobi w ten sposób więcej pieniędzy… a ma ściany zrobione w kilka dni i mogą one potem stać nawet kilka tygodni zanim będzie zrobiony dach przez miejscową ekipę. W kwietniu 2023 po paru przesunięciach terminu z powodu różnych obsuw projektowych (bardzo powszechny problem) postawiliśmy ściany, zrobiliśmy stropy i podciągi, żeby ustabilizować konstrukcje . Dla nas- ekipy było to najwygodniejszy i jeden z najprostszych budynków, które stawialiśmy. Było luksusowo: super jedzenie, wygodne spanie, przygotowany teren pod budowę, wszystko na miejscu i właściciel, który ma doświadczenie i wie o czym mówimy. Bajka.  Suma summarum przyjechaliśmy rano, a kolejnego dnia o 12 byliśmy spakowani i wszystko było wybudowane, zabezpieczone przed deszczami. W ciągu kolejnego roku Dominik spokojnie sobie wykańczał wtedy kiedy miał czas, a efekt widzicie na zdjęciach. A jeśli chcecie przenocować na Mazowszu w słomiaku z super jedzeniem, to serdecznie polecam Osiedlisko Nad Soną

Dominik Dowiedz się więcej »

Arleta

To mały słomiak na zgłoszenie, 7,4/4,7 metra po zewnętrznej. Jak sporo takich domków jest użytkowany całorocznie, ściany słomiane i strop ocieplone słomą, od 30–38 cm grubości, pod podłogą perlit jako izolacja. Tynki gliniane i jedna ściana w stolarce świerkowej.Domek ogrzewa dość kiepska koza – za 250 zł… (ograniczenia finansowe inwestora), ale daje radę nawet w zimie 2025/2026 przy 20-stopniowych mrozach, w środku jest kumulator ciepła z cegieł plus ciężka ściana do łazienki, która robi za kolejny kumulator stabilizujący temperatury.Domek jest na skraju doliny, więc dobudowaliśmy duży zadaszony taras z 2 stron, żeby można było podziwiać zachody słońca, a dach jest zielony z rozchodnikami 😉

Arleta Dowiedz się więcej »

Piotrek

To duży dom, o powierzchni ponad 150 m² plus garaż, na zewnątrz tynki wapienne, a w środku gliniane, wszystko zrobione perfekcyjnie przez właściciela, Piotrka, który u mnie wiele lat się uczył jako wolontariusz. Ja postawiłem tam konstrukcję drewnianą, którą potem słomował i tynkował już samodzielnie Piotrek.Dla osób postronnych ten dom nie różni się na pierwszy rzut oka od zwykłego domu murowanego. Budowa rozpoczęła się w 2019 roku, a w 2023 został zamieszkany. Ma nietypową wysokość ścian dostosowaną do ponad 2-metrowego inwestora 😉 miał już dość schylania się jak w innych domach 😉

Piotrek Dowiedz się więcej »

Domek baby Jagi/ Sauna

To pierwszy domek naturalny, jaki robiłem, zacząłem w 2008 roku, po powrocie z Anglii i robiłem go różnymi technikami, żeby je przetestować:– Słoma– Lekka glina– Cob– Worki z piaskiemPlus parę własnych patentów 😉Ponieważ byłem wtedy bardzo zapracowanym człowiekiem, budowałem weekendami plus uczyłem się na własnych błędach, to budowa trwała 3 lata. Teraz bym go zrobił w 2 miesiące 😉 Kosztował wtedy 26 tysięcy złotych z instalacjami.Domek jest zaprojektowany jako dom letni, tak żeby nie było w nim upału latem, jest pokryty dachem zielonym, który zawsze polecam, bo taki dach ma świetne właściwości termiczne i akustyczne, a także jest niewiarygodnie trwały.Był to mój poligon doświadczalny, a przez ostatnie 15 lat kilka razy go przebudowywałem i służył wielu różnym celom, obecnie jest głównie sauną i mogę z czystym sumieniem polecić słomiane banie, bo mają niepowtarzalny klimat 😉

Domek baby Jagi/ Sauna Dowiedz się więcej »

Kapkazy

Mariusza poznałem kilka miesięcy przed pożarem jego Szkoły Wrażliwości, od razu zaskoczyło, bo dwóch świrów budujących słomiaki ma wspólne tematy 😉 Niestety podczas remontu dachu doszło do pożaru i kiedy usłyszałem o tym, miałem w planach zadzwonić do niego i zaproponować mu pomoc, ale zanim się zebrałem, to Mariusz już do mnie dzwonił. Był styczeń, w kwietniu już stawialiśmy razem konstrukcję stropu, potem przyjechałem ze ścianami i postawiliśmy w 2 dni razem z więźbą dachową.Nie było łatwo, bo wszystkie elementy trzeba było dopasować do 2 istniejących budynków: stodoły i obórki, a potem wcisnąć pomiędzy, jeden element dobijałem młotem palownikiem na milimetry, ale wszedł 😉 Na dodatek ściany tych budynków nieco odchodziły od pionów, a kąt pomiędzy budynkami też nie był prosty 😉 Na szczęście Mariusz nie jest człowiekiem drobiazgowym i wie, jak jest na budowie, bo sam już wiele w życiu wybudował.Stan, który widzicie na zdjęciu (z tynkami białymi), zajął Mariuszowi kilka miesięcy pracy, a gdy wcześniej pierwszy raz budował, to do tego etapu dochodził 3 lata. Ja u niego spędziłem na pracy 5 dni w sumie, w czasie których zrobiliśmy stropy, ściany i więźbę dachową. To była bardzo fajna i owocna współpraca.Link do jego strony. 

Kapkazy Dowiedz się więcej »

Samogrzej

Zimą 2025/2026 była pierwszą zimą, w której nie mieszkałem w nim, więc mogłem badać, co się dzieje w samogrzeju bez dogrzewania go, no i cała filozofia stojąca za budową earthshipów czy samogrzei w klimacie umiarkowanym zmiennym, czyli w Polsce, okazała się błędna.Niestety warunki w US, gdzie są one budowane, drastycznie się różnią od naszych… Oni mają 2–3 razy mocniejsze promieniowanie słoneczne (wpływ wysokości nad poziomem morza i szerokości geograficzne) plus mają słońce zimą, czego u nas nie ma… Polecam sprawdzić tabele nasłonecznienia zimą dla miejsca, gdzie chcecie się budować. Są miesiące, np. 12.2025, gdzie Warszawa przez miesiąc miała 6 godzin słońca…No i na kamerze termowizyjnej temperatura w samogrzeju dla 19.01.2026: 3,8–5,6 ściany i podłoga, wysoko na ścianach i sufit 1,8 stopnia. Ten styczeń jest wyjątkowo zimny, mieliśmy miesiąc, gdzie nocami było -10 do -20 stopni, ale mimo wszystko nie są to warunki komfortowe do mieszkania 😉 Oczywiście z piecem było o wiele bardziej komfortowo 😉 od 24 wieczorem do 22–19 rano.Samogrzej będzie domkiem na wynajem, natomiast ma tylko toaletę kompostową, wynika to z mojego podejścia do szanowania czystości biologicznej wód gruntowych i środowiska. Takie toalety są o wiele lepsze dla przyrody. Kopułę można wynająć 😉 

Samogrzej Dowiedz się więcej »

Michał

To co widzicie na zdjęciu to słomiany element w programie termomodernizacji. I teraz od razu piszę dla tych co nie robią budowlanki… Remont starego jest 2 razy bardziej skomplikowany niż budowanie nowego domu/domku….Ja lubię wszystko przygotować u siebie, a potem jechać i na miejscu składać… Tak jest szybciej, taniej dla inwestora i dokładniej, plus mniej plecy bolą Mam podciągi i nie trzeba dźwigać… Ten dom zostanie ocieplony wełną słomianą z vestaeco, stąd też ten potrójny dach… Od spodu od razu podbitka, bo wiem, że Michał będzie mnie błogosławił, e ma gotowy sufit za kilka miesięcy i nie trzeba tam nic robić tylko wystarczy poolejować Potem będzie 30 cm wełny wkładane od góry, dylatacja i wreszcie zielony dach.

Michał Dowiedz się więcej »

Wiola

To jest dom na Mazurach, w lesie, około 70 m² plus poddasze, my w nim robiliśmy to, co widać na zdjęciach, czyli ściany z 2 cm tynkiem glinianym wewnątrz, co przyspiesza i zmniejsza ilość pracy u inwestorów, stropy oraz opłytowaliśmy ściany zewnętrzne, żeby były zabezpieczone przed zrobieniem dachu. Resztę robót wykonywała miejscowa ekipa, co jest standardem dla nas. Dla inwestora jest to tańsze rozwiązanie, bo miejscowi majstrzy są z reguły tańsi niż ekipa na delegacji…A my robimy to, co lubimy i umiemy, czyli w słomę, drewno i glinę ;-), postawienie takiej konstrukcji zajmuje nam 2 dni, porównajcie to z 6–10 tygodniami pracy zwykłej ekipy, żeby osiągnąć ten stan. Dlatego z punktu widzenia finansów i czasu inwestora ten sposób budowy jest optymalny, jest 2 dni bardzo dużego zamieszania i potężny progres na budowie, kto użerał się z tradycyjnym systemem pilnowania majstrów, dowożenia materiałów itd., ten wie, o czym piszę 😉Nie bez powodu budowałem słomiaki u 3 ludzi, którzy już wcześniej budowali słomiaki samodzielnie i przy drugim razie woleli dać mi zarobić i mieć to szybko i sprawnie zrobione 😉

Wiola Dowiedz się więcej »

Krzysiek

Tutaj wyzwaniem było zrobić tak wysokie prefabrykaty, bo miały ponad 4 metry wysokości, z powodu ścianki kolankowej, która miała ponad 1,2 metra od stropu, ale daliśmy radę 😉 Elementy były bardzo ciężkie, niektóre ważyły około 800 kg. Ten dom miałem budować na wiosnę jednak warunki wodne zrobiły nam psikusa i w wykopach pod fundamenty można było robić zawody kajakowe do końca lipca 😉 W związku z tym z panelami  mogliśmy wejść dopiero w pod koniec wakacji.   Ten stan który widzicie na zdjęciu (dach z membraną), to efekt bardzo intensywnych 5 dni składania gotowych elementów na miejscu.     

Krzysiek Dowiedz się więcej »

Dorota

Tutaj budowaliśmy 2 domki BRI, 5/7 m, jeden do zamieszkania dla inwestorki, a drugi pod wynajem. Obydwa identyczne, z dużą antresolą użytkową, na dole salon z kominkiem oraz łazienka i kuchnia.Zrobiliśmy tam fundamenty punktowe, legary podłogowe, stropy, ściany ze słomy oraz panele dachowe słomiane o grubości 36 cm jako izolacja, a mieliśmy możliwość przetestowania, jak są skuteczne, gdy tynkowaliśmy gliną tynki na górze – ponad 10 stopni różnicy w porównaniu z antresolą bez paneli jeszcze, a potem dach z blachy (najtańsza opcja dla właścicielki).Przy jednym z domków zrobiliśmy też wiatę, bo jest to najtańszy sposób na dobrą, zadaszoną przestrzeń, do której latem człowiek może praktycznie spędzać czas na dworze z dużym komfortem, czasem też letnia kuchnia.

Dorota Dowiedz się więcej »