To jest dom znajomego projektanta pod Warszawą, więc nie mógł być prosty i łatwy 😉
W bryle są wcięcia i podcienie, co wymaga sporo więcej uwagi/czasu przy robieniu podwalin i montowaniu słupów pod dach na południu. Szczególnie rozłożenie stropu dało nam popalić, bo tartak poleciał sobie w kulki i przyszło drzewo wyjątkowo ciężkie i mokre jak ch…, ale daliśmy radę, na szczęście mamy od tego HDS, ale samo przesuwanie stropu było wymagające.
Dom ma koło 124 m² użytkowych ze stropem. My jak zwykle zrobiliśmy ściany i stropy, dach postawiła ekipa spod Warszawy, a resztę właściciel robi samodzielnie, co jest dla niego źródłem sporej zabawy i wydatków, ale także oszczędności… Obecnie dniówka ogarniętego budowlańca pod Warszawą to 400–500 zł…
Budowanie w sposób gospodarczy jest dość czasochłonne, chyba że ktoś zdecyduje się zawiesić pracę na czas budowy, inaczej dojazdy, zakupy jakoś tak dziwnie zakrzywiają czasoprzestrzeń i wszystko trwa sporo dłużej niż inwestorzy i ich partnerki przewidują 😉
Ten dom jest super ciepły, bo oprócz słomy – 38 cm, która daje Uwert 0.11, to jeszcze jest płyta celulozowa 10 cm, na to elewacja drewniana, dodatkowo rekuperacja, pompa ciepła gruntowa z podłogówką, więc dom będzie pasywny i bardzo oszczędny w użytkowaniu, ale kosztowny na etapie budowy.





